Wydeptane ścieżki…

Vty2z6z

Myślisz, że wiesz o czym będzie ten artykuł? Że będę namawiać do chodzenia własnymi ścieżkami? W sumie tak, ale jednak nie do końca. 🙂

Może kiedyś widziałaś/eś takie miejsce, w którym jest chodnik, ale też ścieżka wydeptana na skróty i większość ludzi tam chodzi?

Często zastanawiałam się, widząc takie miejsca, czemu chodnik nie jest tam, gdzie wydeptana ścieżka? Skoro jest wydeptana, to pewnie tamtędy ludzie wolą chodzić?

Ostatnio właśnie się nad tym zastanawiam, jak często chodzę naokoło tymi chodnikami, zamiast na skos przez trawnik. Wymyślam sobie że tak trzeba, często naśladując jakichś ludzi, bo chcę np. osiągnąć to, co oni.

A jednak życie samo weryfikuje, że te górnolotne postanowienia, że będę to i to jeść, o tej godzinie wstawać, tak i tak się zachowywać, nie znoszą próby czasu. I to nie dziwne – po prostu nie są dla mnie.

W dzisiejszych czasach zalewu informacyjnego wiele osób czuje, że powinno jeszcze coś tam zrobić, czegoś doświadczyć (często są to miłe rzeczy :)). Wiele jest poradników, trenerów i tak dalej (w Polsce nadal jest na to boom).

Od paru lat czytam różne dobre i lepsze „rady” i wiele mi one dały, ale wychodzi mi na to, że wydeptana ścieżka jednak nie bez powodu jest wydeptana. Nie mówię że czasem nie warto pójść chodnikiem. Czasem warto nawet sprawdzić parę chodników zanim wybierze się skos przez trawnik.

Wydeptane ścieżki na skróty szczególnie pomagają, gdy jesteś zmęczona/y. Mózg lubi nawyki, bo oszczędza w ten sposób energię. Więc celebruj swoje miłe nawyki, Twój mózg będzie Ci wdzięczny. 🙂

Jak zwykle, taki życiowy temat można zastosować w nauce języków. Zamiast poczucia winy z powodu niewykonywania czynności, do których tak naprawdę nie masz przekonania – porcja śmiechu i zabawy przy ulubionym serialu, piosence, czy czymkolwiek innym, co sprawia Ci radość. Może wieczór gier po angielsku albo jakieś spotkanie z obcokrajowcami. Języka naprawdę można uczyć się na wiele sposobów. 🙂

Przede wszystkim testuj, jeśli nie potrafisz się do czegoś „zmusić”, to może nie warto?

P.S. W języku angielskim istnieje termin „desire path”, którym opisujemy właśnie takie ścieżki – wydeptane, bo tak było wygodniej, bo chodnik jest naokoło. Ciekawy artykuł po angielsku na temat „desire paths” i czemu je wybieramy, znajdziecie tu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *